08.10.2011

Szarlotka w marcepanowym cieście


Na tą szarlotkę miałam ochotę już od dawna, i od dawna się za nią zabierałam. Wkońcu postanowiłam ze nie ma bata! Robię. i oto ona.Przypomina z wyglądu taka domową, babciną szarlotke. Wycięte serduszka w cieście dodają uroku. Jest wypełniona jabłkami, pokrojonymi w półksiężyce, przyprawiona cynamonem z dodatkiem pysznej migdałowej posypki, a to wszystko otoczone jest ciastem z marcepanem, które jest po prostu fantastyczne! Super sie wyrabia, jest elastyczne, nie rwie sie, a po upieczeniu nie kruszy sie jak inne, i jest naprawde bardzo smaczne. Bardzo polecam. Zwłaszacza że jesień już do nas chyba na dobre wkroczyła wiec trzeba sobie jakoś te przygnębiające dni rozchrzmurzyć ( przedwczoraj był ostatni dzień ładnej pogody w Krakowie!!! :O )
Przepis znalazłam u Doroty z mojewypieki, jednak ja wprowadziłam kilka malutkich zmian, i taki właśnie przepis dzisiaj podaję ;)

SZARLOTKA W MARCEPANOWYM CIEŚCIE
składniki na ciasto:
3 szklanki mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka cynamonu
1/2 szklanki cukru drobnego
100 g pokruszonej masy marcepanowej
225 g zimnego masła, pokrojonego na kawałki
1 jajko
1 łyżka soku z cytryny
1/2 łyzeczki ektraktu z migdałów ( lub kilka kropel aromatu-ewentualnie)
nadzienie:
1,5 kg jabłek np. szarej renety
ok. 100 g masła
ok. 1/2 szklanki cukru brązowego
1 łyzeczka cynamonu
1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej
1 łyzka soku z cytryny
skórka otarta z 1 cytryny
1 łyżka mąki ziemniaczanej
4 łyzki Amaretto
Posypka migdałowa:
60 g masła
po 1/2 szklanki: mąki pszennej, cukru i płatków migdałowych
Składniki na ciasto wyrobić rozpoczynając od suchych aż do mokrych. Ciasto musi być wyrobione. 2/3 ciasta wyłozyć tortownice ( o śr. 23 cm) , włacznie z bokami i wstawić do lodówki, pozostałą 1/3 ciasta zapakowac w folię spożywczą i równiez wstawic do lodówki.
Jabłka obrać , wydrązyć nasiona i pokroić w pół księzyce. W duzym garnku roztopić masło, dodać cukier, sok oraz skórke z cytryny,cynamon i gałkę. Dodać jabłka, delikatnie wymieszac i dusić mieszając od czasu do czasu aż jabłka zmiękną , ok. 10 minut. W kubeczku wymieszac amaretto z mąką ziemniaczaną i dodać je do jabłek.Wymieszać i dusić do zgęstnienia nadzienia. Odstawić do lekkiego przestudzenia.
Składnki na posypkę poprostu razem wymieszać, rozcierając palcami jak na kruszonkę.
Z lodówki wyciągnąc tortownice z ciastem, 1/3 ciasta równiez wyjąc. Do tortownicy nałozyć jabłka, posypać posypką. Na blacie rozwałkować 1/3 ciasta która nam została mniej wiecej na sr. o 25 cm. powycinac jakies wzorki lub naciac nozem a nastepnie przykryc jabłka tą reszta rozwałkowanego i powycinanego ciasta. Pozlepiac brzegi, np. widelcem. Piec w 180 stopniach ok. 40-50 minut, do ładnego zrumienienia.
Smacznego:)




6 komentarzy:

  1. cudna! Lubię kiedy szarlotki po przekrojeniu trzymają swoją formę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda przepięknie ! I na pewno smakuje wyśmienicie ; ) Niestety u mnie w domu nikt (prócz mnie) nie lubi marcepanu. I chociaż chętnie upiekłabym taką szarlotkę i zjadła ją nawet sama to narazie obejdę się smakiem : (

    OdpowiedzUsuń
  3. takiego ciasta nie potrafiłabym sobie odmówić

    OdpowiedzUsuń
  4. No ja też zerkałam pożądliwie w stronę tego przepisu...mam teraz fazę na szarlotki...robiłam już 4 różne...chyba przyszła pora i na taką:)

    OdpowiedzUsuń
  5. oj tak, teraz jest sezon na szarlotki :D wysyp w blogosferze :)

    OdpowiedzUsuń