Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Brownies i Ciasta Czekoladowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Brownies i Ciasta Czekoladowe. Pokaż wszystkie posty

29.04.2013

Czekoladowe ciasto razowe


Minął prawie miesiąc od mojej ostatniej aktywności blogowej, tak wyszło że mimo wielu przepisów które wyprobowałam i czekały na opublikowanie motywacji zabrakło oraz zwyczajnie nie odczuwałam potrzeby bycia tutaj ... no ale wiosna nadeszła, troche energii też na mnie spłynęło i postanowiłam odkurzyć mojego bloga, ponieważ w folderze zdjęcia się mnożyły i zaczęłam sie juz gubić :) Dzisiaj prezentuje ciasto które jest mega czekoladowego i nieco zdrowsze od innych czekoladowych ponieważ jest na mące razowej. Ciasto jest pycha, polewa nadaje mi fajnej wilgoci, jest zwarte, dobrze się kroi i poprostu polecam.Przepis z mojewypieki.

 CZEKOLADOWE CIASTO RAZOWE
śr.22 cm

1,5 szklanki mąki razowej
80 g czekolady gorzkiej
2 łyzki kakao
1/4 łyżeczki soli
1 łyżeczka sody oczyszczonej
2 jaja
60 g masła, miękkiego
1 i 1/4 szklanki cukru brązowego
1/2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
1/2 szklanki śmietany 18% kwaśnej
1/2 szklanki wrzącej wody

Do miski wsypać mąke, kakao,sode oraz sól, wymieszać i zostawić.
Czekoladę roztopić i pozostawić do lekkiego ostudzenia
Masło ubić do puszystości z cukrem. Dodawać po jednym jajku. Zmiksować.Dodać ekstrakt, roztopioną czekoladę i ponownie zmiksować. Do masy dodawać na zmianę produkty sypkie z kwaśną śmietaną miksowac zawsze do połaczenia. Nastepnie dodać wrzątek i zmiskowac do połaczenia.
Masę przelać do tortownicy wyłozonej papierem do pieczenia. Piec 30-40 minut w 190 stopniach.
Patyczek może być lekko wilgotny ale ciasto na nim ma byc upieczone a nie surowe.

polewa czekoladowa:
40 g masła
100 g czekolady gorzkiej

Masło roztopić, dodać czekolade i wymieszac do połaczenia. Oblać ciasto polewa. Wierzch można udekorować dowolnie, u mnie prażone płatki migdałowe.





9.03.2013

Murzynek malinowy


Noi co tu dużo mówić, i mnie dopadło. Grypsko jak cholera... strasznie męczące, stąd głownie moja nieobecność na blogu. Nie bardzo miałam sile pisac tu cokolwiek, łózko przyciągało. :)
Dlatego korzystając z momentu w którym leki zaczęły działać i chciało mi się podnieść z łóżka postanowiłam na szybko zaznaczyć tutaj swoją obecność! :)
Przepis na murzynka malinowego zaczerpnęłam od Moje Wypieki. Przepis jest banalny, mega szybki i nie sprawi nikomu problemu, dlatego moge go polecić każdemu kto chce w sposob szybki, prosty cieszyć sie smakiem domowego ciasta lub chce zniwelowac chęć na coś słodkiego :)
Ciasto raczej z tych wyglądowo nieidealnych, takich typowo domowych, nieskomplikowanych, mokrych.
Zapraszam.

MURZYNEK MALINOWY

125 g masła
100 g czekolady gorzkiej
120-130 g cukru
ok.300 g konfitury lub dżemu malinowego ( lub innego)
2 jaja
150 g mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli

Masło roztopić, dodac czekoladę i wymieszać do rozpuszczenia i ujednolicenia. Przelać do większej miski, połączyć z konfiturą, jajkami,cukrem i solą.Wymieszać widelcem lub rózgą tylko do połaczenia składników. Mąkę przesiać do osobnej miseczki, razemz  proszkiem do pieczenia. Stopniowo dodawac do masy murzynkowej, mieszając krótko.Keksówkę 10x20 wysmarować masłem, wyłozyć papierem do pieczenia, przelać masę murzynkową, piec w 180 stopniach przez ok. 50 minut lub do suchego patyczka.

polewa czekoladowa:

50 g czekolady mlecznej
50 g czekolady gorzkiej
40 g masła

Masło roztopić, dodać czekolady i wymieszać do rozpuszczenia.Po lekkim zgęstnieniu polać murzynka i udekorować.


3.12.2012

Obłedne ciasto czekoladowe



 Spadł śnieg. Koniec świata. Nie mam kurtki ciepłej. Łożko przyciąga i puścić nie chce. Gorąca herbata w kubku się kończy. Ale jest ciasto ... i to czekoladowe. Najbardziej na świecie.
To ciasto to kwintesensja czekoladowości. Bez mąki co czyni je lekkie :)
Jest obłędne, przepis mam od koleżanki, ktory dostałąm kilka lat temu. Na każdej imprezie robi furore. A przy tym wszystkim jest naprawde banalnie proste. Ciasto gdy podamy go od razu, ma forme bardziej płynną w środku, i do tego idealnie wpasowywuje się gałka lodów śmietankowych lub waniliowych , a jesli poczekamy aż wystygnie, ciasto 'stęzeje' i normalnie możemy je kroić na kwadraciki, uważając by chrupka skorupka wierzchnia zbyt sie nie połamała. Co ja bede tłumaczyć ... Polecam do zrobienia koniecznie, obłed smakowy gwarantowany! :)

CIASTO CZEKOLADOWE - OBŁĘDNE
składniki:
2 gorzkie czekolady
4 jaja
200 g cukru
200 g masła

Masło i czekolade rozpuścić w kapieli wodnej. Ostudzić. Białka oddzielić od żółtek. Żóltka ubić z połową cukru. Zmiksować z rozpuszczoną czekoladą z masłem. Białka ubić, dosypując powoli drugą połowe cukru. Dodać do masy czekoladowej, delikatnie wmieszać. Przelać do tortownicy o śr. ok. 22 cm. Piec ok 40 minut w 180 stopniach.


7.11.2012

Idealne ciasto czekoladowe z musem

 Prawdopodobnie jest to jeden z tych przepisów na ciasto, na które patrzymy i myslimy sobie ze nic zaskakującego w nim nie znajdziemy, ot co dużo czekolady od której co najwyżej się zasłodzimy. Jednak proponuje już z mety zmienić myślenie, bo właśnie oto przed Wami przepis na naprawde idealne ciasto czekoladowe z musem, w dodatku pieknie się prezentujące, wytrawne przez użycie gorzkiej czekolady i za jej sprawą również mega mega czekoladowe. Maleńki kawałek potrafi zaspokoić nasz apetyt - niekłamie!:) Przepis jest prościutki, ciasto robi się stosunkowo szybko nie licząc potem chłodzenia w lodówce by mus stęzał. Moja mama kiedy posmakowała go poraz pierwszy kilka lat temu zachwyciła sie tym ciastem - a właściwie torcikiem i męczyła mnie o powtórkę z niego przed długi, długi czas... Wkońcu się zlitowałam i na jej urodziny sprezentowałam Jej taki oto słodki podarunek. Jej radość nie znała końca, co mnie bardzo cieszy do tej pory!:) Pamietny dzień był 4 października, aż wstyd o tym mówić że to było tak dawno,no ale trudno się mówi.. lepiej teraz niż w ogóle. Zdjęcia w przekroju nie posiadam, uwierzcie nie było czasu ani ochoty na pstrykanie fotek kiedy na talerzyku spoczywał godny kawałek tegoż oto ciacha. Możecie sobie tylko wyobrazić, czekoladowy spód jakby brownie, który zapada się, a w to wlewamy przepyszny mus czekoladowy który wypełnia tą pustke aż po same brzegi. Polecam!!!
:)

*przepis z Kwestii Smaku


IDEALNE CIASTO CZEKOLADOWE Z MUSEM
spód:
150 g masła
150 g czekolady gorzkiej
5 jaj
1 łyżka kakao
160 g cukru pudru

mus:
100 g masła
100 g czekolady gorzkiej
3 jaja
2 łyżeczki kakao
100 g cukru pudru
2 łyżeczki żelatyny w proszku rozpuszczonej w 80 ml ciepłej wody
1 łyżka likieru czekoladowego

spód:
Masło z czekolada rozpuścić w kąpieli wodnej. Ostudzić.Żółtka odzielić od białek. Żółtka zmiksować z kakao, dodać rozpuszczoną czekoladę z masłem,zmiskować. Białka ubić na sztywno, partiami dodawać cukier, łyżka po łyżce. Ubijac aż piana będzie błyszcząca,gęsta i sztywna. Białka dodawać partiami do masy czekoladowej, wmieszać delikatnie do niej. Wylać do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia o śr. 22 i piec przez ok. 25-30 minut w 180 minut. Ostudzić.

mus:
Masło z czekoladą rozpuścić w kąpieli wodnej. Ostudzić. Białka odzielić od żóltek. Żóltka zmiksowac z kakao. Powoli dodawać rozpuszczoną czekolade z masłem do żółtek. Zmiksować. Dodać rozpuszczoną w wodzie żelatynę, zmiskować. Białka ubic na sztywna pianej, partiami dodawać cukier i dalej ubijać aż piana bedzie błyszcząca,gęsta i sztywna.Białka delikatnie wmieszać w mus czekoladowy. Dodać likier i dokładnie wymieszać.Mus wylac na spód który wcześniej się zapadł. Wstawić do lodówki i czekać aż zastygnie.
Kroić gorącym nożem.
Smacznego.:)


10.10.2012

Tiramisu brownie

 Trudno stwierdzić kiedy to minęło, ale stóweczka własnie mija wraz z tym postem. Sto postów, prezentacji tego co upiekłam,przez ten rok i kilka miesiecy. Niby nie duzo, patrząc na to ile czasu minęło odkąd założyłam tego bloga, ale również nie ma na co narzekać, dla mnie jest sie czym chwalić, sto postów to nie byle co:)
Planowałam od jakiegoś czasu zamieścic ten setny post ale oczywiście jakto bywa w moim  życiu coraz częsciej, z czasem krucho, i z siłami. No ale jestem, tym razem z czymś czekoladowym, pysznym, niepierwszy raz z bloga Dorotuś. Tiramisu brownie, to brownie który ma warstwe kawową, ja w przepisie pozamieniałam alkohole poniewaznie oryginalnego z przepisu nie miałam, lekko również zmodyfikowałam ilość cukru. Ciasto jest koniecznie do wypróbowania, jest przepyszne,słodkie,dość cięzkie. Słuszny kawałek starczy nam by dodać sobie energii. Polecam!:)

TIRAMISU BROWNIE
na blaszke 25x25

brownie:
200 g masła
200 g cukru
3 duże jaja
200 g czekolady gorzkiej, roztopionej
120 g mąki pszennej
1 łyzka kawy rozpuszczalnej rozpuszczona w 1/5 szklanki gorącej wody
1 łyzka likieru czekoladowego i 1 łyżka syropu migdałowego

Masło z cukrem utrzeć na puszysta mase. Dodawac jajka, miskować. Dodac przestudzoną czekoladę , zmiksować. Dodac reszte składników i zmiksować.

warstwa tiramisu:
500 g serka mascarpone
ok.140 g cukru
2 duze jaja
2 łyżki syropu migdałowego i 1 łyżka likieru czekoladowego
2 łyżeczki kawy rozpuszczonej w 1 łyżce  gorącej wody

Wszystkie składniki na warstwe tiramisu wymieszac aż bedzie jednolita.
Formę wyłożyć papierem do pieczenia, wyłozyć 3/4 masy brownie, na to warstwa tiramisu a na nią reszta masy brownie, wykałaczką zrobić esy floresy.. Piec w 170 stopniach przez ok. 45-55 minut. Wystudzić, nastepnie schłodzić w lodóce.
Smacznego:)



18.08.2012

Sernikobrownie z malinami


 Miałam niedawno taki czas w którym strasznie, ale to strasznie brakowało mi czekolady. Oczywiście dzisiejszy wpis nie jest w 100% czekoladowy ale spokojnie zaspokoiłam na chwile swój niedobór czekoladowy. Sernikobrownie to dla mnie duet idealny. A w połączeniu z owocami -> malinami to naprawde rozpusta dla podniebienia. Znikło w zastraszającym tempie i wcale sie nie dziwie bo sama moge sie przyznać do ok. 4 czy 5 kawałków co dla mnie to juz strasznie dużo:) Z reguły jestem tylko testerem by móc napisac potem na blogu kilka słów. Ciasto jest pyszne, mokre, z malinami które fajnie podkręcają smak serkowy i czekoladowy. Naprawde jest to duet wszechczasów. Polecam spóbować, bo w sumie... why not?:D Gwarantowany odjazd do lepszego świata :D
Niepamietam skąd przepis bo mam go juz długo w moim schowku, jedno jest pewne, z internetu:)

SERNIKOBROWNIE Z MALINAMI
blaszka 25x25
 
200 g czekolady gorzkiej
200 g masła
400 g cukru pudru
5 jajek
100 g mąki
500 g sera twarogowego
cukier waniliowy
ok.200 g malin ( ja dałam chyba wiecej)

Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej. Masło i cukier (250 g) utrzeć do białości. Następnie dodawac 3 jajka. Dodać ostudzoną,roztopioną czekoladę, zmiksować. Dodać mąkę, zmiksować. 3/4 ciasta wylać do blaszki wysmarowanej masłem i wyłozonej papierem do pieczenia. Ciasto jest gęste wiec trzeba go rozmarować. Nastepnie w innej misce zmiskować ze sobą ser, reszte cukru,2 jajka i cukier waniliowy. Zmiskowany serek wylać na ciasto czekoladowe do blaszki. Na masę sernikową wyłożyć reszte czekoladowej robiąc esy floresy. Wysypac malinami i piec w 170 stopniach od 40 minut do 1 godziny. Ciasto po upieczeniu jest dość mokre. Warto poczekać z krojeniem jak zupełnie przestygnie, choć mi to nie przeszkadzało w jedzeniu go prawie na gorąco. Atrakcyjnosc wtedy nie była jego mocną stroną ale smak ... mmm:) Nazajutrz było równie pyszne i już równiutko pokrojone:)




6.01.2012

Moje najulubieńsze ciasto czekoladowo-kokosowe z polewą!! :)))


Witam wszystkich:)
Dzisiejszy wpis będzie czekoladowy i to bardzo :D
Macie smaki, które kojarzą wam się z miłymi wspomnieniami? Ja mam, i dzisiaj będzie o jednym z nich. Ciasto czekoladowe. Niezwykłe, bo moje ulubione. Nieważne jest to że ciasto jest mało skomplikowane, banalne oraz mało wykwitne. Robiłam już mnóstwo słodkości, które były bardziej lub mnie udane, skomplikowane i proste, oraz zapierające dech w piersiach i takie najzwyklejsze które docenia sie dopiero po smaku. Jednak to ciasto, które wygląda zwyczajnie jest chyba najpyszniejszym ciastem czekoladowym pod słońcem. Przynajmniej dla mnie :) Robiłam je już z milion razy. Nie jest to ciasto które zrobiłam jako pierwsze w moim życiu ,choć chciałabym tak powiedzieć ponieważ jako jedyne pamietam , poprzednie poprostu nie zapadły mi w pamięc :) Ciasto czekoladowe , najprostsze, najpyszniejsze i dla mnie dość ważne, choć to głupio brzmi. Zawsze wiąże mi sie z miłymi wspomnieniami, fajnymi przygodami i czasem gimnazjalnym. Ciasto które zawsze bylo w obrocie na każdych rodzinnych spotkaniach. Ciasto które pamięta czasy czwórki, a i co sie okazało że czwórka pamięta czasy tego własnie ciasta :D A i moi znajomi czwórkowi także pamietają. Cóż... nie robiłam dawno tego ciasto, właściwie zapomniałam o nim. Kiedyś piekłam go bardzo często, potem przechodziłam okres w którym stwierdziłam DOŚĆ! koniec czwórki, trzeba ruszyć i próbowac nowe przepisy :) więc zaczełam i zapomniałam. Wczoraj moja siostra miała bal zimowy w czwórce i poprosiła o to ciasto. Przypomniałam sobie i nie żałuje. Bo ciasto smakuje tak jak zawsze, a nawet chyba jeszcze lepiej. Fajnie czasem wrócić do tych starszych przepisów, które mają również wartość sentymentalną :)) Ja polecam z całego serca, szczególnie że pracy niedużo przy nim :))

 CIASTO CZEKOLADOWO-KOKOSOWE Z POLEWĄ
ciasto:
5 jajek
1,5 szklanki cukru
300 g masła
 100 g kakao gorzkiego
1,5 szklanki mąki
 1 łyżeczka proszku do pieczenia
 1 szklanka wiórków kokosowych
około 1/4 szklanki mleka ( jeśli masa wyjdzie zbyt gęsta)
polewa:
150 g czekolady gorzkiej
100-125 ml śmietany kremówki 30%
wiórki kokosowe do posypania

Przygotowanie:
Jajka umieścić w misie miksera. Ubijać , dodać cukier. Ubijać aż powstania gęsta, biała, puszysta masa. Masło rozpuścić w garnuszku z kakao, wymieszac żeby nie było grudek. Ostudzić. Gdy jajka będą ubite, dodajemy masło z kakao. Miksujemy do połaczenia składników, następnie dodajemy przesianą mąkę + proszek do pieczenia. Miksujemy, dodajemy wiórki. W tym miejscu można dodac mleko jeśli masa wydaje sie zbyt gęsta by nałozyć ją do foremki. Ja zreguły daje na oko, ale uznajmy ze jest to mniej wiecej 1/4 szklanki mleka. Oczywiscie nie musi być ta ilosc jesli uznamy że nie potrzebujemy aż tyle. Gotowe surowe ciasto, wylewamy do foremki ( ok. 30x23) wysmarowanej masłem i wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy w 180 stopniach około 30-40 minut, do suchego patyczka.Ciasto studzimy. W garnuszku doprowadzamy do wrzenia śmietankę 30%, dodajemy czekoladę i mieszamy do rozpuszczenia i uzyskania gładkiej polewy. Ja gotową polewą polewam ciasto, posypuje wiórkami kokosowymi.

Bardzo często piekłam ciasto w mniejszej foremce , lub w zwiększonej proporcji, wtedy ciasto po ostudzeniu kroiłam wzdłóż i przekładałam polewą czekoladową, i na wierzchu również polewałam. Wtedy trzeba zrobić polewę z podwójnej porcji. Jednak  to wszystko zalezy od tego jak wysokie ciasto chcemy, u mnie tym razem wyszło dość niskie, ponieważ piekłam w wiekszej formie, ale za to mam dużo polewy na wierzchu i jest troszke wygodniejsze do jedzenia. Tak czy siak można kombinowac:)
Smacznego :)

6.11.2011

Ciasto ekstramalnie czekoladowe z kokosowym kremem

To ciasto przygotowałam już jakiś czas temu by zrobić przyjemność mamie, która tęskniła za mocno czekoladowymi ciastami, a ja non stop wypróbowywałam ciasta o innych smakach.Mamie bardzo smakowało, siostrze również. Ja zjadłam z przyjemnością kawałek tego ciasta, ale jednak dla mnie troszkę za bardzo czekoladowe ( da się tak? :D ). Dziwnie się czuję pisząc takie rzeczy bo kiedyś potrafiłam zjeść całą blaszkę jakiegokolwiek ciasta czekoladowego. Ciasto jest naprawde pyszne, i gdyby nie ten krem można byłoby się nieźle zamulić, ale naszczęście on jest. Ja poprostu polecam kroić na mniejsze kawałeczki, wtedy z chęcią można zjeść nawet 2-3 kawałki naraz :D Ja kroiłam 'bycze' kawałki wiec moze dlatego po jednym miałam już dość :D Tak czy inaczej, polecam do wypróbowania dla czekoholików. Przepis pochodzi z mojewypieki i za nim cytuję.

CIASTO EKSTRAMALNIE CZEKOLADOWE Z KOKOSOWYM KREMEM
Składniki na ciasto:

  • 55 g gorzkiej czekolady (70%), połamanej na małe kawałki
  • 85 g kakao
  • 200 ml wrzącej wody
  • 145 g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 90 g masła
  • 200 g drobnego cukru do wypieków (lub nieznacznie mniej)
  • 50 g ciemnego cukru muscovado
  • 2 jajka, w temperaturze pokojowej
  • 250 ml mleka kokosowego, w temperaturze pokojowej

Czekoladę i kakao umieścić w miseczce, zalać wrzącą wodą. Wymieszać, do rozpuszczenia się czekolady i uzyskania gładkiej masy. Przestudzić.Mąkę, sodę, proszek, sól - przesiać.Oba cukry wsypać do misy miksera i wymieszać. Dodać do nich roztopione masło, krótko zmiksować. Wbijać jajka, jedno po drugim, miksując do uzyskania puszystej i jasnej masy.Powoli wlewać mleko kokosowe, na przemian z przestygniętą czekoladą; zmiksować. Dodać przesiane suche składniki (mąka, soda, proszek i sól), zmiksować, tylko do połączenia się składników.Kwadratową formę o boku 23 cm wyłożyć papierem do pieczenia (samo dno). Przelać gotową masę. Piec w temperaturze 180ºC przez około 40 minut, lub dłużej. Najważniejsze, by piec do tzw. suchego patyczka.Ciasto wyjąć, całkowicie ostudzić (można upiec dzień wcześniej).

Krem kokosowy:

  • 1/3 szklanki (ok. 80 ml) śmietany kremówki
  • 220 g serka mascarpone
  • 1/3 szklanki cukru pudru (lub więcej, do smaku)
  • 1/2 szklanki wiórków kokosowych
  • 2 łyżki likieru kokosowego np. Malibu
Śmietana kremówka i serek mascarpone powinny być schłodzone.Śmietanę kremówkę ubić. Dodać do niej mascarpone i delikatnie wymieszać. Dodać cukier puder, wiórki, likier, wymieszać do połączenia.

Ciasto przekroić wzdłuż, przełożyć kokosowym kremem. Wierzch udekorować polewą. Kroić na kwadraty, podawać.

Polewa czekoladowa:

  • 125 ml mleka kokosowego
  • 125 g gorzkiej czekolady (70%)
Mleko kokosowe doprowadzić do wrzenia. Zalać nim połamaną czekoladę. Poczekać chwilę, wymieszać, do całkowitego rozpuszczenia czekolady i powstania gładkiego sosu czekoladowego. Przed wylaniem na wierzch ciasta poczekać, aż przestygnie i zgęstnieje (lodówka przyspieszy ten proces)


26.06.2011

Ciasto czekoladowe z owocami w galaretce wiśniowej

Cóż. Wpadłam po uszy. w konfitury, dżemiki, syropki. Smaże, wypiekam i pasteryzuje :D
ale nie narzekam, bardzo mi sie to spodobało, narazie poszły truskawki- różne, z różnymi dodatkami.
Jak znajde czas to i moje te małe dzieciątka zamieszcze na blogu:) póki co, z tego wszystkiego zostało mi pół kilograma truskawek, świeżych, pysznych. Stwierdziłam że to byłby żal ich nie wykorzystać, więc zrobiłam ciasto. Przepis na ciasto znalazłam na dość znanym blogu MojeWypieki :) Ciasto jest pyszne, czekoladowe, a że jestem maxymalnym czekoholikiem to sie z tego ciesze :D owoce w galaretce zmieniłam na same truskawki i też jest smacznie. :) Ukłon w stronę klasyki, podobne jak mama robiła w dzieciństwie. :)


 CZEKOLADOWE CIASTO Z OWOCAMI W GALARETCE
/tortownica  o śr. 22 cm/
składniki:
pół szklanki mleka
50 g czekolady gorzkiej
1 szklanka mąki pszennej
pół szklanki kakao
po pół łyzeczki : proszku do pieczenia, sody oczyszczonej
1 jajko ( ja dałam 2 )
2/3 szklanki drobnego cukru ( dałam brązowy)
70 ml oleju słonecznikowego
pół szklanki kwaśnej śmietany/ jogurtu
1 łyżeczki ekstraktu waniliowego
ponadto:
2 wiśniowe galaretki
ok. 400 g owoców(maliny, jagody,jezyny, porzeczki,truskawki)



Przygotowanie:
Mleko podgrzać, dodać do niego czekolade i wymieszać do rozpuszczenia jej. Ostudzić. Mąke,kako, proszek do pieczenia i sodę oczyszczoną przesiać do osobnej miseczki. Jajko ubic na puszystą
masę dodając cukier i dalej ubijać. Gdy osiagniemy puszystą masę, wlać olej,śmietanę, ekstrakt i zmiksować krótko. Dodać ostudzone mleko z czekoladą , również zmiksować. Do zmiksowanej masy, dodać przesiane składniki , zmiksować tylko do połaczenia składników.Formę na ciasto wyłozyć pergaminem (spód) , przelać do niej ciasto, wyrównać i piec w 160 stopniach przez około 25-35 minut.( ja piekłam dłużej, sprawdzając patyczkiem , jak jest suchy to ciasto jest upieczone). Ciasto po upieczeniu wyjąc z piekarnika, wystudzić porządnie. Jesli podczas pieczenia ciasto wyrosnęło z górką , nalezy ją ściąc.Zapiąc obręcz tortownicy ponownie. Galaretki rozpuscic w 750 ml wrzącej wody ( o 1/4 wody mniej niż pisze na opakowaniu), wystudzić i wyczekać moment w którym jest na tyle ścieta by nie wsiąkła w ciasto wylewając. Na cieście ułozyc owoce i zalać tężejącą galaretką. Schłodzić w lodówce, najlepiej na noc.
Smacznego :)